Większość par, które widzisz w moim portfolio, mówiła na początku: „nie jesteśmy fotogeniczni”. Sekret naturalnych ujęć nie tkwi jednak w umiejętnościach aktorskich, ale w odpowiednim podejściu i atmosferze.
Jako filmowiec dbam o to, byście zapomnieli o obecności kamery. Oto 7 sprawdzonych wskazówek, które pozwolą Wam poczuć się swobodnie i stworzyć pamiątkę, która wzrusza po latach.

1. Skupcie się na sobie, nie na mnie Najlepsze ujęcia powstają wtedy, gdy patrzycie sobie w oczy, szepczecie coś do ucha lub po prostu trzymacie się za ręce. Moim zadaniem jest bycie „duchem” z boku. Im mniej myślicie o tym, gdzie jest obiektyw, tym bardziej autentyczny będzie efekt końcowy.
2. Ruch to Wasz sprzymierzeniec Statyczne pozowanie wywołuje stres. Zamiast stać nieruchomo, idźcie przed siebie, zróbcie mały obrót, przytulcie się w marszu. Ruch rozładowuje napięcie w ciele, a na filmie wygląda tysiąc razy lepiej niż „zamrożona” poza.
3. Ubiór: Komfort = Pewność siebie Wybierzcie stroje, w których czujecie się atrakcyjnie, ale i wygodnie. Jeśli sukienka krępuje ruchy, a buty obcierają – będzie to widać na Waszych twarzach. Postawcie na stonowane kolory i naturalne tkaniny, które dobrze pracują z wiatrem i światłem.
4. Wybierzcie miejsce, które coś dla Was znaczy Sesja w ulubionej kawiarni lub na leśnej ścieżce, którą często spacerujecie, automatycznie obniża poziom stresu. Znane otoczenie daje poczucie bezpieczeństwa, co przekłada się na naturalność przed kamerą.
5. Zapomnijcie o „uśmiechaniu się na zawołanie” Nie musicie szczerzyć się do obiektywu przez pełną godzinę. Prawdziwy uśmiech pojawia się podczas rozmowy, żartu czy czułego gestu. Pozwólcie emocjom płynąć naturalnie – ja wyłapię te najpiękniejsze sekundy.
6. Zaufajcie mojemu prowadzeniu Zawsze podpowiem Wam, co zrobić z rękami czy w którą stronę się obrócić, by światło idealnie podkreśliło Waszą urodę. Nie musicie być ekspertami od pozowania – od tego macie mnie.
7. Dajcie sobie czas (Zasada 15 minut) Pierwsze kwadrans sesji to zawsze czas na „rozmrożenie”. To normalne, że na początku czujecie się dziwnie. Po 15 minutach wspólnego spaceru i rozmowy bariera znika, a my zaczynamy tworzyć prawdziwą magię.